Cześć, nazywam się Kinga i opowiem wam historię, która przydarzyła mi się dwa lata temu. Miałam wtedy 21 lat i uczyłam się na politechnice. Nie byłam stereotypową studentką politechniki. Dzięki Bogu natura nie poskąpiła mi urody. Jestem szczupłą (ale nie chudą) szatynką o lekko falowanych, długich włosach. Mam zgrabne ciało, najbardziej jestem dumna z moich ramion i…