Historia erotyki

Z historycznego punktu widzenia pornografia nie jest niczym nowym. Można wręcz powiedzieć, że jest ona obecna w historii ludzkości tak długo, jak daleko sięgają odkrycia archeologiczne. Już pierwsze malowidła na ścianach jaskiń, czy pierwsze figurki w dużej mierze dotyczyły ludzkiego ciała. Nie jesteśmy pod tym względem inni. Wyszliśmy z jaskiń, żyjemy w nowoczesnym świecie ale nasze potrzeby i pragnienie nie uległy aż tak drastycznej ewolucji. Zmieniła się forma, ale forma wciąż pozostaje ta sama. Innymi słowy oglądając darmowe porno na ekranie ciekłokrystalicznego monitora nie robimy nic innego niż nasz praprzodek patrzący na rysunek nagiej kobiety stworzonej na płaskiej ścianie z litej skały.

Początki porno

Od zawsze jednak ludzkie ciało i seksualność były powodem do wielu poważnych spięć. Im bardziej stawaliśmy się „ucywilizowani” tym mniej chcieliśmy przyznać, że nasze żądze mogą mieć tak potężny wpływ na nasze decyzje. Co więcej, o pojawianie się tych żądz bardzo często oskarżano wprost kobiety. Nie jest to wymysł ojców Chrześcijaństwa, a o wiele wcześniejsze normy, które stawiały znak równości pomiędzy kobietą, a pojawieniem się żądz prowadzących prawych mężczyzn na złą drogę. Stąd też, kobiety były równie często stawiane na cokołach, jak i na stosach.

Współczesność erotyki

Pomimo upływu lat i rewolucji seksualnej żyjemy w czasach w których tak zwana poprawność polityczna doprowadza to ogromnej hipokryzji. Z jednej strony środowiska feministyczna i lewicowe z ogromnym oburzeniem podchodzą do wszelkich form podkreślania kobiecej seksualność, jako elementu nieodzownego dla człowieczeństwa i tym samym potępiają pornografię i dostęp do ostrego porno i darmowych filmów porno a z drugiej uznają, że nagość na paradach równości czy w ramach innych marszy jest przejawem wolności słowa. Dzieje się tak niemal na każdym poziomie naszego życia społecznego. Począwszy od małych wspólnot a na wielkiej polityce skończywszy. Ludzkie ciało i seksualność były i wciąż są tematem, który lokuje się gdzieś w granicach szeroko rozumianego tabu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *