Zagrożenia wynikające z pornografii

Krążąc po sieci trudno nie trafić na odnośnik do strony, która będzie miała związek z erotyką, czy nawet pornografią. Darmowe porno to jedno z najczęściej wpisywanych haseł w wyszukiwarki internetowe. Chęć oglądania tego typu produkcji jest jednym z silników napędzających cały internet. Szacuje się, że blisko 30% całości ruchu w sieci dotyczy kwestii związanych tylko z treściami pornograficznymi. Jeżeli jednak dodać to tego sklepy z artykułami erotycznymi oraz wszelkiego rodzaju blogi, strony poradnikowe czy nawet specjalne portale poświęcone określonym problemom seksualnym liczba ta może diametralnie wzrosnąć.

Narażenie na kontakt z treściami niewłaściwymi w największym stopniu dotyczy jednak dzieci. W tym także tych najmłodszych, które korzystając już z internetu mogą być nieświadome czyhających na nich zagrożeń wynikających z pozornie niegroźnej strony z filmikami. Przedwczesny kontakt z treściami o ostrym seksualnym charakterze może być bowiem powodem ogromnych problem z psychiką młodego człowieka oraz prowadzić do zaburzenia prawidłowego postrzegania swojej seksualności. Kierowani ciekawością młodzi chłopcy, często stają się ofiarami własnego dążenie do zbyt szybkiego zrozumienia własnego ciała oraz chęci oglądania kobiecej nagości.

Wyjątkowo dużą szkodę na nieprzygotowanym do tego umyśle mogą wyrządzić filmy z gatunku rape porn, które pokazują mocne, ostre sceny erotyczne przedstawiające reżyserowane sytuacje gwałtów. Dla osób, które mają świadomość własnej seksualności oraz doświadczenia w realnym seksie takie obrazy będą co najwyżej dodatkową stymulacją, która pozostaje jedna z wielu fantazji natomiast dla nieukształtowanych młodych ludzi mogą być to druzgocące doznania. Stąd też tak ważne jest by nie stygmatyzować całego porno, a jedynie skutecznie bronić przed dostępem do niej wrażliwą młodzież. Nie ma nic złego w tym, że młodzi ludzie chcą oglądać nagość. To czysto ludzkie, warto jednak by robili mając świadomość kontekstu oraz złożoności zachowań seksualnych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *